Podstawowe informacje
czyli co jest inne niż w Polsce i nie tylko.

Pierwsze spojrzenie USA na co dzień "Murzynowo" Perły budowlane Poradnik emigranta Praca Wiza
Krótka historia USA Galeria Podstawowe informacje em@ile 2003/2007 USA today

Wszystko jest duże,
w dużych opakowaniach i przeważnie również tańsze niż u nas (szczególnie jedzenie, alkohol). Kupuje się dużo, dużo się wyrzuca.

Waga
Funty i uncje. Funt to około 0,45kg, dzieli się na 16 uncji.

Objętość
US galon to ok. 3,75litra. Na galony sprzedaje się benzynę. Piwo i olej kupisz na kwarty (prawie litr), wódkę na litry.

Długość
Cal (inch) to ok. 2,54 cm. Dzieli się na części 1/2, 1/4, 1/8, 1/16...
Odległości: mila to ok. 1,6 kilometra. Jard to prawie metr. Stopa = 12 cali, ok. 30 cm.

Temperatura
32F to 0C. 80F - gorąco. 100F - cholernie gorąco. 0F - bardzo zimno. Minus 40F - zima stulecia.

Samochody
Klimatyzacja i automat to standard.
Benzyna oznaczana 87, 89 i 92 oktan to jak u nas 93, 95 i 98.
Paliwo do diesla często droższe niż benzyna.
Silnik - małe autka od 1,6 litra wzwyż, duże od 3,5.
Dozwolone prędkości w USA to śmiech (autostrda - 105km/h).
Komfort samochodów bije na głowę wszystkie europejskie marki.
Samochód starszy niż 10 lat można kupić za paręset, a czasem parędziesiąt dolarów.
Autostrady rzadko są bezpłatne poza miastem.Stan większości dróg taki sobie. Do benzyny dolewa się do 10% alkoholu.

Czas
Używa się tylko zegara 12-godzinnego. 1pm to 13.00, 11.50am to 11.50 ale 12.30am to po naszemu 0.30. Zapis daty jest lekko nienormalny - obowiązuje kolejność miesiąc/dzień/rok. Zmiana czasu letni/zimowy wypada nieco inaczej niż w Polsce.

Powierzchnia
Działki - w akrach (4840 jardów kwadratowych, ok. 4050 metrów kw.). W stopach można zmierzyć dywan albo dach.

Inne liczby
W USA 1 000 000 000 to bilion (u nas miliard).

Ulice
Ulice są regularnie rozmieszczone (północ-południe, wschód-zachód).
Domy w Chicago numeruje się nie po kolei, ale według współrzędnych, od osi miasta.
Parkuje się na ulicy, nie na chodniku. Straż pożarna w Ameryce nie ma skrupułów (zdjęcie).

Domy
Podatek od nieruchomości to ostatnio (dużo)ponad 1% wartości rocznie - od małego domu może wynosić w dobrych dzielnicach nawet parę(naście, dziesiąt) tysięcy dolarów.
Za wejście bez pozwolenia właściciel ma prawo zastrzelić.
Na wszelkie remonty w domu trzeba mieć pozwolenie z urzędu (płatne) - kontroluje to inspekcja budowlana (skutecznie). To samo dotyczy ścinania drzew w ogrodzie (nawet małych i uschniętych).

Policja
Miejska (krawężniki). Nie zawsze biorą łapówki. Stanowi - z radarem, na autostradach, czasem w autach bez oznaczeń. Lepiej z nimi nie dyskutować ani dawać pieniędzy. Federalni - zajmują się narkotykami, terrorystami, ciekawymi zabójstwami. Na co dzień nie ma się z nimi do czynienia. Policjant nie boi się użyć broni. W przypadku zatrzymania samochodu NIE wolno z niego wysiadać, dopiero na polecenie (inaczej mają prawo zastrzelić).

Prywatność
Z aparatem można iść nad jezioro, do parku czy muzeum, ale i tam lepiej patrzeć, kogo się w tle fotografuje. Sesję zdjęciową na Murzynowie lepiej prowadzić z samochodu, w trakcie szybkiej jazdy.

Bezpieczeństwo
Zasadniczo w Chicago jest dużo bezpieczniej niż na polskich ulicach. Główne ulice nad jeziorem żyją całą dobę, ale to nie Las Vegas. Przez dzielnice opisane na podstronie "Murzynowo" lepiej nawet nie przejeżdżać, a jeśli już to bez zatrzymywania, w pozamykanym aucie, z bronią albo gazem pod ręką (szczególnie w nocy).

Areszt
Za drobne wykroczenia kaucję wyznaczają od razu, ale samemu nie można się wykupić - musi przyjść ktoś inny i poręczyć.

Więzienie
To nie sanatorium. Jest jak na filmach - roboty w kamieniołomach, na farmach, terror itp. 90% obsady to Murzyni.

W domu
W sieci elektrycznej jest ok. 110 Volt.
Amerykańskie toalety zachowują się jakby były zapchane.
Kuchenki gazowe, nawet te pamiętające wojnę w Wietnamie, zapalają się samoczynnie - bez dodatkowych przycisków itp.
Telewizja - system NTSC, niekompatybilny z europejskim.
Do mieszkania (nie tylko domku) można wejść również tylnymi schodami (do kuchni, przez porcz). Na dużych budynkach straszą schody przeciwpożarowe.

Zwierzęta domowe
Jeśli masz psa, twoim obowiązkiem jest zabrać z chodnika kupę, którą tam zrobi. Bezpańskie psy i obsrane chodniki spotyka się tylko na Murzynowie.

Komunikacja
Autobus jedzie przeważnie cały czas po jednej ulicy (wschód - zachód albo północ - południe), niektóre linie całą dobę. Kolejka tylko w niewielu miejscach jest podziemna.
Bilet jednorazowy (1,5$), 3 przejazdy (1,8$), kupuje się w automacie obok kierowcy, albo przy wejściu do kolejki. Są bilety tygodniowe lub miesięczne, karty na kilkadziesiąt przejazdów.
Kolej: podmiejska (Metra) - 50-70 mil od miasta; Amtrak -200..300 kilometrów dalej. Dalsze podróże - samolot, swoje auto (autobus dalekobieżny jedzie parę dni).

Telefony - najtańsze na świecie (do Polski nawet 3centy/minutę, lokalne - w cenie abonamentu), założenie trwa dzień - dwa. Komórki jak u nas, różne promocje. Do tego używa się pejdżery (w USA od ponad 20 lat), częściej niż SMS. Są telefony z krótkofalówkami.

Prawo
Każdy stan ma inne przepisy, często bezsensowne. W większości USA obowiązuje kara śmierci (krzesło elektryczne, komora gazowa, zastrzyk trucizny, powieszenie, rozstrzelanie).
W sądzie w USA często zabójca jest uniewinniany, bo policjant powiedział do niego "czarnuchu", a niewinny czeka na karę śmierci, bo ktoś przysięgał, że go gdzieś widział. RAZ ZASĄDZONY, EWIDENTNIE NIESPRAWIEDLIWY WYROK, NIEŁATWO ZMIENIĆ - W USA ZAKŁADA SIĘ, ŻE ŚWIADKOWIE NIE KŁAMIĄ, A SĄDY SĄ NIEOMYLNE (podobnie jak u nas). Nie raz zdarza się, że siedzi ktoś niewinny i wszyscy (łącznie z sądem) o tym wiedzą.
Trochę absurdów z US sądów jest TUTAJ.

Ciekawostki
Nie wolno odbywać seksu w samochodzie.
Po zmroku nie wolno łazić po parku.
Nie można się załatwić "pod drzewkiem", pić alkoholu na ulicy (teoretycznie), PRZEWOZIĆ w samochodzie alkoholu (poza bagażnikiem), ani nie mogą go pić pasażerowie (chyba że kierowca jest od nich odgrodzony).
W sklepie sprzedawca poniżej 21 lat nie może SPRZEDAĆ alkoholu (wzywa kogoś dorosłego!!!).
Skrzynki pocztowe nie są zamykane, a nikt nie kradnie!!!

Wyznania
W sądzie przysięga się na Biblię, na dolarach (od 1953 roku) pisze "In God We Trust". Amerykanie lubią obnosić się ze swoją wiarą. Większość to chrześcijanie, ale rzadko katolicy. W miastach dużo Żydów. Oficjalnie państwo jest laickie.

Wojsko
Zawodowe i dobrowolne. Oprócz normalnego jest Gwardia Narodowa (wojska wewnętrzne) i Marines (nie tylko na morzu).
USA wydały na wojsko w 2002 roku ponad 380 miliardów dolarów.

Muzea, ZOO itp.
Prywatne, ale jeden dzień w tygodniu jest zawsze wolny wstęp. Do muzeum warto iść na cały dzień, i tak nie obejdzie się wszystkiego.
Ogrody botaniczne i miejskie (małe) ZOO są w ogóle za darmo.

Sklepy
Wszystkie ceny podawane są netto - VAT (8,75%) jest doliczany dopiero przy kasie.
Praktycznie wszystko jest samoobsługowe. Wielkie sklepy są czynne całą dobę. Na Murzynowie monopolowy przypomina więzienie, a mniejszy spożywczy lata 70-te w Polsce. Towar (są wyjątki) można oddać nawet do 3 miesięcy, bez powodu:

Podatki
Podatek dochodowy jest mniej więcej jak u nas, VAT dużo niższy (patrz wyżej, w Indiana tylko 5%), akcyzy od paliw i alkoholi też niższe niż w Polsce. Odliczać można inwestycje itp.
Oszustwa podatkowe to poważne przestępstwa, karane bardzo surowo.

Emerytura
Państwowa bierze się z podatków, prawo do niej nabywa się już po 10 latach pracy i płaconego podatku (ale zależy ile się płaciło). Wiek emerytalny to dziś 66 lat, cały czas wzrasta).
Wychodzi ok. 1000$/miesiąc po 30 latach przeciętnych zarobków. Ale są różne fundusze, dobrowolne, nieporównywalne do tego, co znamy z "drugiego" i "trzeciego filaru". Przeciętny Amerykanin nie musi martwić się o przyszłość.

Służba zdrowia
Płatna, ale płaci przeważnie ubezpieczenie (jeśli było).
W szpitalu leży się tylko tyle, ile trzeba (krótko), funkcjonuje 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu - operacje robią całą dobę, również w niedzielę.
W klinice gdzie jest 700 łóżek (każde w oddzielnym pokoju z łazienką, TV i telefonem), jest zatrudnionych ponad 700 lekarzy (!) i około 9 tysięcy osób personelu.
Państwowy szpital można zobaczyć np. oglądając "Egzorcystę".
Więcej o leczeniu jest na podstronie Poradnik emigranta.

Życie towarzyskie i uczuciowe.
Jankesi są bardzo purytańscy (oficjalnie).
Rodzina to w Stanach świętość - małżonek przyłapany na zdradzie może iść z torbami, a walka o dzieci pochłania majątek. Jeśli Urząd PODEJRZEWA (a może to zrobić na podstawie donosu), że źle wychowujesz dzieci, to zabierze je, przekaże rodzinie zastępczej a ty wydasz fortunę na adwokatów i nic nie zdziałasz!!!
W Chicago nad jeziorem (Lake View) co drugi na ulicy to pedał (cóż, wolność...). Prostytucja jest zakazana, a policja urządza prowokacje (złapanych można przez miesiąc oglądać na http://www.chicagopolice.org/ps/list.aspx, często większość Białych to Polacy). Polki przestały udawać dziewice, teraz potrafią przyjeżdżać na telefon.

Nauka
Szkoła podstawowa - 8 lat, później high school (dawny ogólniak w Polsce, ale na poziomie zawodówki) - 4 lata. Większość darmowych szkół jest katolickich, byle jakich albo na Murzynowie. Nie ma szkół zawodowych. Matura w USA to poziom podstawówki w Polsce.
Później można iść do pracy, uczyć się (różne kursy uczące zawodu), albo iść na studia (czyli do koledżu), płatne. Są rzecz jasna różne stypendia (dla biednych zdolnych albo mniejszości rasowych), i kredyty.
W szkołach średnich są profile - np. sportowy (najczęściej), fotografii, plastyka... bardzo rzadko matematyka.
Oldsmobile 1978r, 7,8 litra - dziś już takich nie robią Amerykanów nie obchodzi świat, ich historia to 200 lat, geografia - najbliższa okolica. Studenci mylą Polskę z Watykanem.

Rasizm
Na północy USA często na odwrót - mniejszości mają więcej praw niż biali. Duże miasta są skupiskami kolorowych (w Chicago ok. 50% mieszkańców jest czarnych; całe USA - 13%). Na Murzyna wolno mówić tylko "afroamerykanin".
Na południu często jest jak 100 lat temu.

Media
TV bezpłatna (z anteny, bez abonamentu) - paręnaście kanałów - reklamy, sitkomy, seriale z Ameryki Południowej, dwa po hiszpańsku. Wieści tylko z najbliższej okolicy i Waszyngtonu, świat to Izrael i miejsca, gdzie USA prowadzą wojny.
Cenzura obyczajowa, nie pokażą pocałunków ani gołych cycków.
Po polsku jest tylko 2 godziny - transmisja TV katolickiej z Polski.
Z kabla i satelity można mieć wszystko, nawet ostre porno.
Radio to czysta komercja, muzyka rap i reklamy w kółko. Dużo przegadanych stacji na falach średnich z muzyką country.

Narkotyki
Kupić można wszędzie - w szkole, w dyskotekach, klubach, z samochodu... Lepiej kupować od znajomego - policja jest bezlitosna.
Dzieciakom łatwiej jest zdobyć narkotyki niż piwo i papierosy.

Broń
W każdym stanie jest inaczej, w niektórych pozwolenie nie jest w ogóle wymagane lub wydawane jest od ręki. W Chicago, niestety, trzeba mieć stały pobyt, żeby wystąpić o pozwolenie.
Kupić można wszystkie rodzaje broni, również shot-gun i broń maszynową.

Jedzenie
W USA nie ma głodnych. W kraju tym wyrzuca się więcej żywności, niż zjada w Polsce.
Jeśli gotuje się samemu, kosztuje około 30 dolarów na tydzień. W polskich restauracjach wejście na "szwedzki stół" kosztuje 5 - 6 dolarów, a abonament jeszcze mniej. Jeść można do oporu.
Wizyta w średniej klasy restauracji to od 40-50$/osobę wzwyż.

Pieniądze
Banknoty to 1, 2 (rzadkie), 5, 10, 20, 50 i 100 dolarów. W obiegu są wszystkie od roku 1860. 500 albo 1000 dolarówki z lat 20-tych to rzadkość i nawet w banku będzie zamieszanie. Zresztą, w McDonalds albo na stacji benzynowej mogą od nas nie chcieć również 50 czy 100-dolarówki.
Monety to centówka (miedziana), 5-centówka (nickel), 10-centówka (dime), 25 centów (quarter, 52 odmiany). Półdolarówka (Kennedy) nie cieszy się popularnością, bo nie wchodzi do automatów. Monety dolarowe - duże (rzadkość), małe, wielkości 25-centówki ("kłodrodolar") albo koloru złotego.
Monety okolicznościowe - coraz częściej kolorowe (malowane).
Nie zawsze dolary były zielone - WIĘCEJ...

Inne obyczaje - w skrócie
Amerykanie są zawsze uśmiechnięci, mają (i myją) zęby, często wszystkie są prawdziwe.
W autobusie nie śmierdzi, na ulicy tak (kanalizacja w Chicago jest jaka jest).
Nikt nie wstydzi się swojej pracy.
Faceci często są obrzezani - nie tylko Żydzi.
Towar kupiony w sklepie można oddać bez powodu przez miesiąc (wyjątki to np. komputery i nieotwarte płyty CD/DVD - do tygodnia).
Nie tylko Rambo przejdzie przez amerykańską ścianę - lekko wstawiony Polak też to potrafi.
Pranie (razem z suszeniem) nie trwa godziny.
W Wigilię w sklepie można się za darmo napić wódki.
Większość Polaków w USA pije tylko w soboty wieczorem.
Rzadko krzywdzi się zwierzęta, jest to surowo karane.
Nie oszczędza się prądu:


Dużo więcej informacji, dość rzetelnie zebranych: Strona USA2003

© Stella LaMeer 2000-2007